Posts Tagged ‘sztuka’

Zajebiste. Ohydne. Wow!

2009-10-15

Zgadzam się z Ottmarem Hörlem, że Niemcy wciąż jeszcze nie rozliczyli się z nazizmem. Starają się o nim zapomnieć, ponieważ w jego budowaniu uczestniczyli praktycznie wszyscy. Te dwa miliony urzędników, dzięki którym nazizm funkcjonował jak dobrze naoliwiona maszyna drukarska, schroniło się za cudownym w swej hipokryzji hasłem „robiłem tylko to, co należało do moich obowiązków”. Tłumaczenie to zupełnie się nie zestarzało: to samo mówią dzisiaj prokuratorzy i policjanci o czasach PiS-u i Ziobry.

Sama instalacja jest dość ohydna, ale – nie da się zaprzeczyć – przykuwa uwagę i wywołuje emocje. O to chodziło. Szokujące jest to, że większość użytych w niej eksponatów została sprzedana już po pięciu godzinach od wernisażu. Celem nie jest bowiem li-tylko pokazanie krasnali lecz także proces dokonywania zakupu takiej figurki, zanoszenia jej do domu i stawiania na honorowym zapewne miejscu w salonie.
A zatem oto krasnale (polskiej zresztą produkcji!), jeszcze w komplecie, w służbie zła:

Ottmar Hörl Dance with The Devil

Ottmar Hörl Dance with The Devil

Ottmar Hörl Dance with The Devil

Ottmar Hörl Dance with The Devil

Ottmar Hörl Dance with The Devil

Ottmar Hörl, „Dance with The Devil”, Straubing 2009

PS. Wszelka zbieżność z parteitagami PiS-u i Radia Maryja jest absolutnie przypadkowa.

PPS. Tylko niech nikt nie wpadnie na pomysł kupowania mi w prezencie takiego krasnala!

Zniszczyć historię

2008-10-21

Trudno jest kochać Katowice (poza Nikiszowcem) z powodów, których chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć. A jednak czasem nachodzi taka myśl, że ideologia spychacza i dynamitu to niekoniecznie najlepszy sposób na rozwój architektoniczny miasta. Jej efektem są miasta usrane takimi gówienkami jak Złote Sedesy w Wawie czy budynek dawnego Philipsa w centrum Łodzi.

Jednymi z najbrzydszych i najsłynniejszych z powodu tejże brzydoty budynków polskich są dwa dworce: warszawski i katowicki. Oba budzą wśród tłumu podobnie negatywne emocje. To, nawiasem mówiąc, taka fajna polska cecha – jeżeli czegoś nie lubimy lub coś nam się nie podoba, należy to zniszczyć. Żydów na przykład, cioty chociażby albo brzydkie budowle.

Przed chwilą przeczytałem, że już podjęto decyzję o zburzeniu najbardziej znanego polskiego przykładu architektury brutalistycznej – dworca katowickiego właśnie.
Brutalizm (od słowa brut – oznaczającego nie agresję tylko surowość) to styl wywodzący się z minimalizmu, krótkotrwałego prądu w sztuce, opierającego się o maksymalne uproszczenie brył i kształtów. Bryłami podstawowymi miały być kwadraty, prostokąty, w architekturze zaś sześciany. Następca minimalizmu, brutalizm, eksponował fakturę materiału budowlanego, tworzył budowle ekspresyjne, wywołujące silne reakcje emocjonalne.
Brutalizm i minimalizm odbierane są przez dzisiejsze umysły jako nudne, monotonne i brzydkie. Nie pamięta się, że były one sposobami na odreagowanie ohydnych „neo” (neoklasycyzm, neobarok itd.). Problem w tym, że te wszystkie „neo” w postaci złoconych foteli z różowymi siedziskami i oparciem wyrzeźbionym do granic absurdu wciąż stanowią szczyt marzeń w urządzaniu domów na przykład.

Brutalizm może się nie podobać, ale budynków zbudowanych w tym stylu naprawdę nie zostało za wiele. Oczywiście Park Hill i Hood Gardens są ohydne, zresztą popatrzcie (na obrazki można klikać w celu powiększenia):

Park Hill

Hood Gardens

Ale jednak nikt nie chce tego burzyć. W końcu to jest historia architektury. Nikt wywodzący się ze szczątkowej choćby cywilizacji nie zburzy Muzeum Guggenheima tylko dlatego, że komuś a priori nie podoba się modernizm!

Myślisz, że przeszklony (w projekcie i przed zrujnowaniem) dworzec katowicki jest brzydki? To spójrz na Royal National Theatre w Southbank:

Royal National Theatre Southbank

I co?

A teraz zaciśnij na chwilę mocno powieki, wyczyść mózg a potem otwórz oczy i przyjrzyj się tym prostym, surowym liniom; tej elegancji horyzontalnej i wertykalnej; zwróć uwagę na lekkość bryły osiągniętej dzięki dużym powierzchniom szklanym, okiennym; na ten wzlot budynku w stronę nieba; na tę chropowatą, doskonale dobraną fakturę muru:

Dworzec PKP w Katowicach

Dworzec PKP w Katowicach

Dworzec PKP w Katowicach

Dworzec PKP w Katowicach

Dworzec PKP w Katowicach

Jak twoim zdaniem wyglądałby pałac w Łazienkach, gdyby wpuścić tam bez pilnowania i ochrony każdego, o dowolnej porze dnia i nocy? Czy naprawdę sądzisz, że katowicki dworzec należy zburzyć tylko dlatego, że Polacy to brudasy, świnie i syfiarze, którzy rujnują wszystko do czego mają całodobowy dostęp?

patriot act

2008-02-22

Czasem na pewne rzeczy z netu wpadamy przypadkowo. Ja przypadkowo wpadłem na Von Trompkę, który miewa chwile lepsze i gorsze, ale nigdy poniżej poziomu. Cymesiki nie na codzień, ale często. Jak ten:

patriot act