Posts Tagged ‘OFF Piotrkowska’

Święto faszyzmu

2014-11-12

– Chodźmy gdzieś, przecież święto faszyzmu jest tylko raz do roku!

– E tam. Ale gęsinę bym zjadł.

Na gęsinę niestety się nie załapaliśmy (ileż razy mam narzekać, że nie cierpię OFFa?), za to załapaliśmy się na stadne oblewanie… właściwie nie bardzo wiem czego. Ale udało nam się nie pokłócić, nie upić a spędzić w szóstkę urokliwe knajpiane popołudnie z dala od polskiego katofaszyzmu.

Po raz n-ty przeprowadziliśmy też dyskusję o braku sensownego miejsca LGBT w tygodniu. Jakoś Łódź nie ma do tego szczęścia. A gdy słyszę „karaoke”, mam ochotę wymiotować. Niestety coś, co było przyjemne dwa razy w tygodniu jest nie do zniesienia w koło Macieju. Tektura jest zwykłym hipsterskim plejsem, więc się do takiej roli nie nadaje. To co nam zostało? Nic niestety. Włóczymy się po jakichś coraz dziwniejszych knajpach osiadłych w coraz odleglejszych miejscach. Ale jak to mawiał Eguś: póki dużo wódki i mało soku, póty w sercu nadzieja.

Czego i wam życzę. 🙂

Reklamy