Posts Tagged ‘książki’

Kobieta a zezwierzęcenie

2014-11-26

Spytał, czy podobają mi się kobiety. Odparłem, że i tak, i nie, to zależy. „Od czego?”. „Od ich braci”. Roześmiał się i powiedział, że pyta serio. Wyjaśniłem mu, serio, że jeśli chodzi o stronę fizyczną, jedyne dwie, z jakimi się przespałem, owszem , podobały mi się, ale na tym koniec, nic więcej, ponieważ dla mnie kobiety jakby nie miały duszy. Pusty czerep. I dlatego z nimi niemożliwa jest miłość.

„Musisz wiedzieć, że chodziłem do szkoły księżulków salezjanów, Wspomożenia Wiernych. U nich się nauczyłem, że stosunek cielesny z kobietą jest grzechem zezwierzęcenia, tak jak kiedy przedstawiciel jednego gatunku krzyżuje się z przedstawicielem drugiego, na przykład osioł z krową.”
Zapytałem, czy jemu podobają się kobiety. „Nie”, odpowiedział nieoczekiwanie i z taka mocą, że oniemiałem. A więc to właśnie kryło się za zielenią jego oczu – czystość nieskażona kobietą.

Cytat Raandowi poświęcam. 😛

Fernando Vallejo, Matka Boska Płatnych Morderców

Reklamy

The looser has to fall

2009-11-26

Obejrzałem pornograficzny film Cadinota „Napaleni na szlaku”, w którym kilkunastu francuskich skautów – co najmniej dwudziestoletnich – dziarsko i radośnie przemierza wiejski pejzaż. Reżyser poświęcił sporo czasu czynnościom wstępnym: zapasom i pływaniu oraz ponętnie wybrzuszonym luźnym spodenkom barwy khaki. Film dotyka istoty tamtych młodzieńczych tęsknot, cudownego bólu wyczekiwania i odmowy. To właśnie, muszę zaznaczyć, podnieca mnie niezmiennie, po latach swobody i dogłębnych badań; dlatego najbardziej lubiłem, gdy Jess nie zdejmował gatek.

Namiętność wobec naszych dręczycieli, świadomość, że najskrytsze pragnienie może człowieka tylko zdemaskować, wykluczyć z plemienia, to makabra. By więc oszczędzić sobie takich doznań, po osiągnięciu dorosłości znajduje się własne plemię – istot ulepionych z tej samej gliny. Tylko że takie odczucia czasem są nieuniknione, co mi się zdarzyło tego ranka, kiedy na widok Jessa wśród facetów w skórze zadumałem się, co też takiego oni mają, czego ja dać nie mogę. Nie wiedzieć skąd dopadł mnie ten odwieczny ból, przypominając, że już nigdy nie będę na tyle silny, przystojny ani młody, żeby pośród mężczyzn naprawdę poczuć się mężczyzną.

Armistead Maupin ”Nocny słuchacz”, Wydawnictwo Literackie 2009