Posts Tagged ‘Komorowski’

Odliczanie

2010-07-22

Trzymajcie kciuki, please.

Reklamy

Sondaż pederastyczny

2010-07-04

A jednak kaczyński?

2010-07-02

Wyjątkowo dobra jest ta kampania PiS. Niestety.

A jednak Napieralski

2010-06-18

Szybka sonda wykazała, że wśród moich znajomych wygrywa Napieralski. Zdaje się, że słabną moje siły przekonywawcze.

Wybory

2010-06-14

Parę osób już mnie zapytało, jakim cudem nie napisałem jeszcze nic o wyborach prezydenckich. W końcu zawsze coś się na takie tematy pojawiało. A ja po prostu nie bardzo wiem, co mam zrobić.

Nie jestem w stanie znieść Napieralskiego w żadnej postaci. Jest to persona, która nigdy nie dostanie mojego głosu, choćby się waliło i paliło. Szmajdzińskiemu może bym i pomógł, ale temu cwaniaczkowi – nie. I w tym momencie sami już rozumiecie, że „Houston, mamy problem”.

Plankton polityczny zwykle mnie interesował, ale już nie tym razem.

Przeczytałem wywiad z Kingą Dunin na Innej Stronie, wskutek czego jestem już całkowicie przekonany, że coś jej poszło nie tak z klepkami w głowie. Są dwie rzeczy w życiu społecznym, których nigdy nie akceptowałem i już na starość nie zaakceptuję: absencji wyborczej oraz świadomego oddawania nieważnego głosu. Do czego Dunin namawia. Tyle, że ja byłem kilkakrotnie członkiem komisji wyborczej i doskonale wiem, co się z takimi głosami dzieje. Lądują na kupce pod kartonikiem „ŚMIECI”, razem z „listami do redakcji”, wierszykami, rysuneczkami i innym gównem. Nikt tego nawet nie czyta, bo w środku nocy wszyscy myślą o jak najszybszym zakończeniu pracy a nie zgłębianiu wypocin bez właściwego krzyżyka w kratce. Szkoda czasu na łażenie do lokalu wyborczego w kwestii takich niedorzecznych „sygnałów obywatelskich”.

Kiedyś Henryka Bochniarz powiedziała świetną rzecz: „nigdy nie jest głosem zmarnowanym pokazanie, w jakiej Polsce chcemy żyć”. Ale wśród kandydatów w obecnych wyborach nie ma nikogo, kto oferowałby Polskę w jakiej chciałbym żyć.

Patrząc na to, co się wokół dzieje widzę wyraźnie, że istnieją tylko dwie opcje. Albo Komorowski wygra w pierwszej turze, albo po drugiej będziemy mieli prezydenta kaczyńskiego. Cały elektorat lewicowy i radiomaryjny, łącznie będzie to jakieś 12-14% głosów, przeniesie się na pisofaszystę. Bo to jest to samo proautorytarne lewactwo, tylko jedno rozmodlone a reszta mniej. Głupie zaś – w całości.

I dlatego, jeżeli nie będzie jakiejś kolejnej bomby, zagłosuję na Komorowskiego. Prawdopodobnie się nie uda i trzeba będzie dalej wprowadzać w życie plan emigracji na początku przyszłego roku. Trudno.