Restauracja negroidalna

Małżonek w swojej pracy często styka się z różnymi uchodźcami. A to jacyś profesorowie z Brazylii a to doktorzy habilitowani z Ugandy a to jakieś bogate do wyrzygania latynoskie studenciaki. Opowiada.
– Przyjechał gender, znaczy się Indianin. Taki prawdziwy Indianin, którego nad Wisłą nikt chyba nigdy na oczy nie widział, długie włosy i tak dalej. Ja nie wiem jak mam go oprowadzać, żeby nic mu się nie stało. Poza tym wybrali sobie restaurację. Pierwsze pytanie brzmiało: co to znaczy „Murzynek”?
– Oesu.
– Odpowiedziałem, że to taki rodzaj kruchego ciasta.

I tylko ci co go znają mogą sobie wyobrazić ten efekt pokerowej twarzy wygłaszającej tak porażające kłamstwo-niekłamstwo.

Reklamy

Tagi: , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s