Różnice cywilizacyjne

By gejowski

Skoro już wróciliśmy, trzeba dać jakiś znak życia – no to daję. Jeszcze nie zdążyłem dobrze oswoić się z tym, że wszyscy wokół mówią po polsku i są chamami a wpadłem w bagno medialne…

Gdy przylecieliśmy do Londynu, kupiłem jak zwykle Timesa. Na pierwszej stronie informacja o umożliwieniu skorzystania z metody in-vitro także osobom nie związanym prawnie, co zapewne ucieszyło sporą część lesbijek, choć pedałom nic szczególnego nie przynosi. Ale zakładam, że jeżeli ktoś chce skorzystać z takiej metody zajścia w ciążę (z ominięciem znanego jeszcze z Queer as Folk sposobu polegającego na bieganiu po mieście z kubeczkiem świeżej spermy), to niech im NHS da zdrowie. Refundacje tego typu zabiegów w niczym nikomu nie szkodzą a innym mogą pomóc.

Innym razem: o pracownicy jednego z urzędów cywilnych, która jako katol w kolorze black m.in. odmówiła prowadzenia uroczystości podpisywania umów partnerskich gejom. Oskarża ona przed sądem swojego byłego pracodawcę o dyskryminację ze względów religijnych i domaga się odszkodowania oraz przywrócenia do pracy. Nie wspomniałem, że została za homofobię z miejsca wywalona na bruk? Oj, przepraszam, ale w Londynie jest to oczywiste. Urząd zamierza bronić się wywlekając wszystkie brudy ciemnoskórej katolki, która jak się okazało przez rok obrażała swoich kolegów z pracy – gejów i lesbijkę – łamiąc regularnie wewnętrzne regulaminy i brytyjskie prawo.
Bo tak naprawdę wywalono ją za całokształt a nie jedną sprawę z odmową poświadczania papierków.

Naczytałem się również o wielkim pechowcu Gordonie Brownie, który mając słabiutką pozycję premiera (został nominowany przez partię a nie wybrany przez naród) po kolei spieprzył wszystko co mógł, włącznie z przepchnięciem obłędnego z punktu widzenia New Labour projektu likwidacji 10-procentowej stawki podatkowej. Dlaczego pechowcu? Bo facet przez piętnaście lat czekał aby zostać premierem, męczył się pod Tonym na stanowisku kanclerza skarbu (czyli to dzięki niemu Brytole są tak bogaci jak są) i jak już do tego swojego primeministrowania doszedł, to wszystko w rok sknocił, przegrał i za chwilę wyleci na wielkich kopach z 10 Downing Street. Zapamiętamy go jako najlepszego od czasów Margaret Thatcher kanclerza skarbu i najgorszego od kilkudziesięciu lat premiera. Pecha dopełnia fakt, że Gordon nie może, jak ten idiota Kaziu, uciec do Lądą. :-)

A gdzie tu bagno medialne? Bo w poniedziałek wylądowałem w grajdole i dowiedziałem się, że:
- tuskofaszyści przepchnęli ostatecznie likwidację tajemnicy bankowej przed abewustapo;
- Wałęsa jest agentem (i ch*j to kogo obchodzi?);
- nastoletni katonaziści z Warki spuścili wpierdol Żydowi, który nasłuchał się bełkotu o braku polskiego antysemityzmu wyssanego z mlekiem matki i – bałwan jeden – przyjechał se pozwiedzać.

No to powiedzcie mi teraz, gdzie Rzym a gdzie Krym w temacie zainteresowań medialnych obu narodów oraz poziomów cywilizacyjnych rzeczonych nacji.

Jeszcze a propos Warki. Rozbawiła mnie wypowiedź proboszcza Dobkowskiego, który stwierdził, że “to było ordynarne chamstwo, ale moim zdaniem to nie wynika z antysemityzmu”.
To wiecie co? Ja tam do tej Warki pojadę, wpierdolę bejsbolem proboszczowi Dobkowskiemu a potem powiem, że to wcale nie było antykatolickie i antypolskie tylko ja jestem po prostu cham z łódzkich Bałut a do Bałuciarza – jak przedwojenne przysłowie powiada – bez noża nie podchodź.

O, tempora, o mores. A przede mną jeszcze zaległa prasówka – co wyście tu jeszcze, Polacy, odwalili przez ten nieszczęsny tydzień?!

Tagi: , , , ,

Odpowiedzi: 3 do “Różnice cywilizacyjne”

  1. Azazel mówi:

    “ergo sum” – “więc jestem”?

  2. lola mówi:

    a Ty z jakiego kraju jesteś?

  3. Wielki Brat mówi:

    It will be seen that, as used, the word ‘Fascism’ is almost entirely meaningless. In conversation, of course, it is used even more wildly than in print. I have heard it applied to farmers, shopkeepers, Social Credit, corporal punishment, fox-hunting, bull-fighting, the 1922 Committee, the 1941 Committee, Kipling, Gandhi, Chiang Kai-Shek, homosexuality, Priestley’s broadcasts, Youth Hostels, astrology, women, dogs and I do not know what else.

    George Orwell What is Fascism? Tribune 1944
    http://www.orwell.ru/library/articles/As_I_Please/english/efasc

    Facet, jesteś modelowym przykładem stalinowskiego “użytecznego idioty”. Nawet słowo “faszysta” stosujesz zgodnie z zaleceniami Kominternu z przełomu lat 20. i 30. XX w.

Dodaj komentarz