Pod jakimś tekstem o jukeju – a dokładniej rzecz ujmując: siedemsetnym bzdurnym artykulikiem o wracających z Londynu emigrantach – jakiś człowiek wrzucił komentarz, który rozbawił mnie do łez. Na tyle mocno, że postanowiłem treść zachować dla potomności.
——————————————-
Uwaga ostrzezenie dla Polakow chcacych przyjechac do UK!!
Tu jest strasznie drogo!! Oto przykladowy paragon z hipermarketu:
1) 0,5 kg bananów – 0,59 czyli ok 2,50 zł !!
2) 8 jogurtow – 1,24 ok 5,30 zł
3) parowki 10 szt (480g) – 0,87 ok 3,70 zł, prawie 8 zł za kg!!
4) parowki 10 szt (480g) – 0,87
5) ciastka jezyki – 0,49 – no to juz skandal 2,10 zł
6) paluszki lajkonik 300 g- 0,27 – 1,16 zl
7) kabanos 150g – 1,49 – 6,40 zł
8. kielbasa czosnkowa 150g – 0,65 – 2,80 zł
9) szynka gotowana 150g – 0,33 – 1,41 zł
10) salami 100g – 0,54 -2,32 zł
11) chleb pelnoziarnisty – 0,37 – 1,59 zł
12) sok tropikalny 1l -0,55 – 2,36 zł
13) golabki – 1,37 – 5,89 zł
14) gulasz – 1,67 – 7,18 zł
15) tuńczyk 0,35 – 1,50 zl
16) ser zółty 470 g – 1,99 – 8,55 zł
17) orzeszki ziemne 200g – 0,21 – 0,85 zł
i do tego przecietne zarobki to 500 funtow tygodniowo co daje jakies 2150 zl na tydzień jak tu za to żyć??
——————————————-
(Chłopak trochę naciągnął, średnio to początkujący Polak-emigrant zarabia powiedzmy 300 funtów, czyli około 1300 zł)
30 kwiecień 2008 o 12:23 am
A z kiedy ten paragon jest???
30 kwiecień 2008 o 12:33 am
Bo mój z 28 kwietnia wyglądał tak:
- Lody Snickers/Mars – 12 szt. – £3,00
- sok jablko/mango – 1L – £1.45
- sok jablkowy – 1L – £1.05
- maslo – 500g – £2.35
- jablka – 455g – £1.25
- mieszanka orzechow – 300g – £3.29
- bulki – 4 szt. – £0.90
- pomidory – 6szt – £1.50
30 kwiecień 2008 o 10:00 am
Nie mam pojęcia, ale w sieci zostało wrzucone niedawno. A twoje zakupy wyglądają na markowe, nie ze średniej półki.
No i wciąż nie wiem, czy to ceny z Londynu czy Edynburga.