No więc, nie czytałem.
Z mężem kiedyś rozmawialiśmy o problemie: jak to jest, że 60% księży w Polsce to cioty a w cywilizowanych krajach góra 20%. Mąż stanął na stanowisku, że to z powodu wrodzonego, genetycznego lenistwa polskich ciot. A nie ma lepszej fuchy w tym powalonym kraju: zero roboty, góra kasy i miauczące baby wokół dla rozrywki. Doszedłem do wniosku, że ma rację i temat zakończyliśmy.
W związku z powyższym w ogóle mnie idea pod tytułem “kolejny katolicki ksiądz rżnie chłopców” nie poruszyła i nie zainteresowała. W czasie awantury o Paetza (który nawiasem mówiąc żyje sobie świetnie, katole powinni być dumni) tytułowa ciota palnęła pawia o treści “doszło do nadinterpretacji moich słów i zachowań”. Skomentowałem wówczas: jak widać w Polsce fiut biskupa w dupie chłopaka wymaga dalszych interpretacji.
Nic się nie zmieniło. To już tylko katole mogą mieć jeszcze jakieś wątpliwości.
Odpuściłem sobie w związku z tym temat z magajzynu Wybiórczej, bo jak sobie wyobrażę taki seks, to mi się słabo robi – a niby z jakiej racji, skoro to nie mój cyrk i nie moje małpy?
PS. Ktoś u pipa zostawił link do absolutnie niesamowitej stronki WWW – zaplułem ekran i od razu mi humor zaczął szczytować: nadinterpretacja
Tagi: katolicyzm, kościół, ksiądz, pedofil
12 marzec 2008 o 11:06 pm
Myślę, że innych krajach proporcje są takie same, tylko tam się lepiej (inteligentniej) maskują. Jak pokazał przykład amerykański sprzed paru lat – jednak nie do końca.
A poziom intelektualny olbrzymiej większości naszego kleru jest żenujący – co nie przeszkadza wcale, że dla większości ciemnego ludu ksiądz jest ciągle świętością i wyrocznią. I naturalnie jest całkiem aseksualny, hłe, hłę ;-P
13 marzec 2008 o 3:04 pm
Nie lubię Twojego agresywnego języka tabloidu, który coraz mniej tłumaczy.
13 marzec 2008 o 3:57 pm
Witaj w nowym miejscu
Ale tak bez parapetówki….?
13 marzec 2008 o 6:49 pm
2igorek: no proszę, wszystkie zmory przeszłości wychodzą z grobów jak po reedycji Jacksona.
Zaraz ide oglądać i krytykować twojego.
2Azazel: no właśnie nie są. Gdy w Polsce mówi się “Ksiądz molestował seksualnie…” to w tym miejscu zawsze pojawia się “chłopiec”. W cywilizowanych krajach nie jest to takie oczywiste, tam ogólnie rzecz biorąc księża rżną przede wszystkim dziewczynki, jak Jahwe przykazał.
2porf: niczego nie da się tłumaczyć narodowi, który najpierw wybrał sobie neonazistów a potem katoendeków. I na dokładkę nie rozumie nawet, dlaczego to był błąd.
2 czerwiec 2009 o 6:29 pm
Jestem redaktorem w pewnej gazecie. Z chęcią pomogę napisać jakiś artykuł o tym biednym niewinnym kapłanie.(mam już kilka takich na kacie) Księża NIGDY nie znęcają się seksualnie nad dziećmi. Piszcie do mnie na e-maila:
czwal@echodnia.eu