Szczytowanie głupoty

By gejowski

Jestem pełen podziwu dla plannerów, którzy układają programy telewizyjne. Zapewne nie po raz pierwszy zdarza się taka sytuacja, ale po raz pierwszy dzięki spokojnej chwili w pracy zdołałem to wychwycić.

Piątkowy wieczór można bowiem nazwać rekordowym szczytem głupoty i bezguścia. Na każdym kanale, jaki przychodzi na myśl, w piątkowy wieczór jest coś ekstremalnie głupiego.

Na TVN oczywiście “Mr & Mrs Smith”, którego bezbrzeżna głupota zaczyna się już od tytułu a to tylko kiepski początek.
Na jedynce polski serial kryminalny – zestawienie słów, które samo w sobie wywołuje ból zębów.
Dwójka postanowiła nas uraczyć “Gwiazdami tańczącymi na lodzie”, które to gwiazdy mają to do siebie, że nie znam ANI JEDNEGO nazwiska tychże gwiazd. No żesz kurwa, przecież regularnie kupuję Party, powienienem już wreszcie coś kojarzyć a tu nic – magma.

Polsat zaskakuje podwójnie – najpierw bardzo, bardzo złe “Aniołki Charliego”, kompletnie nieudana próba odrestaurowania kultowego serialu sprzed dwudziestu lat – w formie głupiego filmu, w którym nic się nie trzyma kupy (tu akurat odniesienie do oryginału prawidłowe). Późniejszy wieczór zaś – uwaga uwaga – poświęcamy na jeden z najgorszych filmów wszechczasów, absolutnie bezkonkurencyjnie idiotyczny i słodki “Showgirls”. Oglądałem to ze trzydzieści razy co najmniej, więc możecie mi wierzyć: czegoś tak głupiego, kiczowatego i nonsensownego nikt ani wcześniej ani później nie wymyślił. Do konkurencji stanął tylko ten sam reżyser, uroczy skądinąd pedał, który był łaskaw dwa lata później popełnić dzieło “Żołnierze kosmosu”, w którym starał się wyrównać rekord z “Showgirls”. Ale chłopcy byli za ładni i plan spalił na panewce – Starship Troopers może się ubiegać co najwyżej o srebrny medal.

Ideę spędzenia okropnego wieczoru zepsuło jednak “Ale Kino!”, które splamiło ten cudowny wieczór “Amerykańskim przyjacielem”. Wendersa można lubić lub nie (ja raczej negatywnie) ale nie można mu odmówić talentu. Szczęśliwie jednak nikt tego nie obejrzy, bo to przecież taka staroć, lata 70. i w ogóle bez sensu. Gwiazdy na lodzie lepsze. Można przy nich odpocząć po tym nawale nudnych wspominek po tym, jak mu tam, Holoubku. Takim pepiczku jednym, co to kiedyś w teatrach grywał.

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 2 do “Szczytowanie głupoty”

  1. Azazel mówi:

    A ja sobie oglądam wieczorami różne odmiany CSI na Polsacie i AXN :-)

  2. Cadmoss mówi:

    Nie wierzylem w upadek muru berlinskiego, upadek imperium w bylym kształcie i wywaleni Niny T. z telewizji publicznej. I sie doczekałem.
    Likwidacja abonementu w ogóle i szybka likwidacja opłat wnoszonych przez jedyną grupę demograficzną która to jeszcze robi (emeryci) daje szanse ze nowotwór TP zostanie zlikwidowany poprzez zasuszenie.
    Razem ze starymi wyjadaczami, gwiazdkami i wizyjnymi młodzianami o fryzjerskich możdzkach.
    (fryzjerskei możdzki jest epitetem natury ogolno mentalnej, nie zaś posponowaniem tego pozytecznego zawodu)

Dodaj komentarz