Afera z mBankiem i MultiBankiem rozwinęła się w najlepsze. Co prawda wcześniej czy później wszystko wróci do normy, ale co mają powiedzieć biedni studenci, którzy (oszczędzając każdy grosz) wszystkie swoje pieniądze mieli właśnie w mBanku i od trzech dni nie mają ani grosza przy duszy ani możliwości wypłacenia 10 zł na obiad w stołówce? I ile jeszcze dni będą pożyczać kasę na przetrwanie od wyśmiewanych przez nich jeszcze w zeszłym tygodniu starców, którzy w portfelu mają gotówkę a nie bezwartościowe kawałki plastiku z delfinem?
W każdym razie przekleiłem na przyszłość komentarze wpisane przez wściekłych (i jak widać mocno niedouczonych) młodzieńców, którzy zawierzyli swoje życie kwiatkowi z delfinkiem. KUPAmięci.
I pamiętajcie: możecie mnie nienawidzić, oblewać pomyjami za plecami. Ale to najczęściej JA jednak mam rację i czasem warto posłuchać rady wkur*iającego pedzia. Oto jedna z nich: w zapomnianej przez wszystkich książce w twojej biblioteczce musisz mieć stuzłotówkę na takie wypadki.
W poniższy obrazek warto kliknąć i wyobrazić sobie własną reakcję.
—————————-
roofio 16.01.2008, 21:00
przepraszam za literowki w mojej wypowiedzi ale jestem tak niemilosiernie wnerwiony!!! Zostalem dzisiaj bez kasy a na stacji benznowej zostawilem zegarek, dowod osobisty i prawo jazdy w zastaw za zatankowane paliwo(dobrze ze sie zgodzili , bo juz chcieli wzywac policje ) – bo oczywiscie “nie z winy mbanku ” nie moglem normalnie zaplacic. I teraz czekam az bank mi odda MOJE pieniadze zebym mogl sie wykupic na stacji
NiKER 16.01.2008, 20:35
Ja za to miałem miłą pobódkę z rana, wstałem do roboty poszedłem wstawić wode na kawe, zaglądam do mieszka a tam całe i błyszczące 50gr, wchodze na mbank aby sprawdzić stan rachunku i wrzucić sobie z emax jakieś 20 zł na bułki do roboty, a tu j* P*er**** co to *** jest. dzwonie na mlinie i mówie ze stoickim spokojem o co mi chodzi: dziendobry chciałbym uzyskać informację w jaki sposób morzna zrobić w ciągu kilku sekund 16 wypłat i uzyskać debet na koncie nie posiadającym takiej opcij (współczuję konsultatom). Konsultantka do mnie w odpowiedzi na moje krótkie zapytanie rozwineła wypowiedź trwającą ok 5-6 min tłumacząc w niej że nikt mi nie zwiną karty (zdążyłem sprawzić) że moje pieniądze są bezpieczne (bezpieczne to morze i są tylke gdzie???) że to nie ich wina…. i kilka innych tego typu pierdół. Wniosek? przed telefonem na mlinie nie wiedziłem tylko że visa ma awarię. W portwelu pustka nie ma nawet na bilet.
Pedros… 16.01.2008, 20:31
Szczerze powiedziawszy to nie tylko mBank ma problemy z błędnym księgowaniem wysyłanym przez Vise. Zarówno inne banki takie jak BZ WBK, ING oraz PKO mają podobny problem ale siedzą cicho aby nie denerwować klientów bo jeszcze by się wydało że nic w tym kierunku nie robią tylko czekają na zestawienie poprawione z Visy. A tak jak klient nie sprawdzi sam rachunku to nie będzie wiedział że taka sytuacja miała miejsce i na to przede wszystkim liczą. A jak nie jesteś zadowolony z banku to droga wolna jest dużo banków które “mają” rewelacyjne oferty pisane małym druczkiem zwłaszcza na ostatniej stronie.
Einste 16.01.2008, 20:07
nie wspomnę o stratach moralnych (prawie zawał jak zobaczyłem niemal 14.000 debetu) zniszczonym ubraniu zalanym kawą i straconym czasie na telefony, z których wiecznie dowiadywałem się, że za 1-2h powinno być ok… Do tego maile z wyjaśnieniami dlaczego nie mogę przelać kasy i sprawdzanie co jakiś czas, czy aby może się pojawiły? Ale dalej nie ma
((((
stgik 16.01.2008, 17:31
ALE MAM NEWS’A!!!! Cytuję: “Odsetki karne od przekroczonych limitów debetowych będą pobierane normalnie, jednak po dokładnym sprawdzeniu w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości zostaną one zwrócone. Jak na razie nie jest znana przyszłość zleceń stałych lub innych płatności, które nie zostały dokonane przez brak środków na koncie. Należy mieć nadzieję na humanitarne podejście banków w tej kwestii.” TO JAKAś KPINA??!! MY BĘDZIEMY PŁACIĆ ODSETKI ZA AWARIĘ mBANKU??!! ZWRÓCĄ, ALE PO JAKIM CZASIE? ILE PISM I PODAŃ BĘDĘ MUSIAŁ NAPISAĆ??
annema… 16.01.2008, 17:06
ja zamiast paru tys złotych na plusie mam 15 000 na minusie i żadnegodostepu do pieniędzy, bo niestety wszystkie miałam w mbanku…TO JEST SKANDAL O 10 RANO MLINIA INFORMOWAŁA MNIE ,ZE PIENIĄDZE SĄ JUŻ ZWROCANE ALE NA MOIM KONCIE BEZ ZMIAN A W KIESZENI 4 ZŁOTE!
auerma… 16.01.2008, 17:03
Ja mam zaledwie 8550 na minusie 570 x 15 też jestem wściekły. Mam zablokowane konto z ujemnym saldem. A nie mam nawet linii debetowej.

17 styczeń 2008 o 10:21 am
Generalnie w blotce nie chodzi o treść tylko o “manie racji” :>
Ja mam w każdym razie inny pogląd
17 styczeń 2008 o 10:23 am
Fragment o głodujących studentach rozczulił prawie że do łez. Niemalże, bo to mało wiarygodna gra na emocjach
A na deser:
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4844222.html
“(…)Problem nie dotyczy jednak tylko wspomnianych wyżej banków. Błędnie księgowano wypłaty z bankomatów w większości banków korzystających z kart Visa. A Multibank i mBank (oba należą do Grupy BRE) były pierwszymi tylko dlatego, że najszybciej rozliczają transakcje kartami.(…)”
Ty, jako człowiek inteligentny, powinieneś wystrzegać się populistycznych haseł. Zwalanie winy na bank, podczas gdy już wczoraj mówiono że to wina VISY, jest wielką nieodpowiedzialnością.
BTW: za to ja chwilowo nie mogę narzekać na tę awarię. Co prawda zmroziło mnie, bo 14.01 też wypłacałem pieniądze z Euronetu. Ale z tego powodu nic się nie stało. Za to dzień wcześniej płaciłem kartą za książkę – jak się okazało zaksięgowali operację podwójnie i podwójnie oddali pieniądze. Ciekawe czy i kiedy zabiorą mi nadwyżkę
17 styczeń 2008 o 6:21 pm
Ależ oczywiście, że mBank jest winny. Jest to bank stworzony z myślą: jak najtaniej. Najdrożsi sa pracownicy. Zatem tylko mBank i MultiBank (plus Toyota w ograniczonym zakresie) zainwestowali w systemy komputerowe, które na żywca akceptują i wklepują w salda zlecenia przychodzące z zewnątrz (czyli m.in. Visa). W innych bankach istnieją departamenty, które na bieżąco przeglądają – choćby wyrywkowo – operacje na rachunkach. W nich pojawienie się takiego zdarzenia (16 wypłat tej samej kwoty w ciągu kilku sekund) wywołuje alarm i bokadę akceptowania danych. Podchodzi jeden z brzydkich, tłustawych informatyków i patrzy co się dzieje.
Ale jemu się płaci, podobnie jak 20 jego kolegom – i to wcale nie małe pieniądze. Na nich właśnie zaoszczędził mBank otwierając swój system sald na żywca dla danych spływających z zewnątrz – w tym przypadku z Visy.
Ergo: problem wywołała Visa. Ale tylko ramiona detaliczne BRE Banku były tak pazerne na drobne oszczedności, że odważyły się wystawić swoich klientów na niebezpieczeństwo.
A tak w ogóle to chodziło mi tylko o to, że trzeba mieć gotówkową rezerwę utknięta gdzieś w kącie domu i tyle.
17 styczeń 2008 o 9:11 pm
I tu masz wielką rację z trzymaniem jakichś oszczędności. Dobry sposób na prawie każdą awaryjną sytuację.
Z mojego konta – całe szczęście, szatanowi dzięki i te sprawy – nic nie zniknęło, ale sama afera jest warta uwagi.
17 styczeń 2008 o 9:25 pm
Jak sam napisałeś, mbank stworzony jest z myślą: jak najtaniej.
Kiedy zaczynałem “życie” kilka lat temu i musiałem zacząć martwić się o pieniądze, o to, że na wtorek muszę mieć konto, kartę i środki do życia bo wypadałoby coś zjeść, a przynajmniej dać pieniądze za mieszkanie zrobiłem sobie wycieczkę po centum Łodzi i obszedłem wszystkie okoliczne banki.
W zasadzie nigdzie nie zwrócono na mnie uwagi, albo jeśli już “pani z okienka” wyrzuciła coś z siebie, mówiła o 1000 zł wpłaty miesięcznie, co wtedy było dla mnie niewyobrażalną wręcz kwotą.
Jedyne profesjonalne podejście, z uśmiechem i szacunkiem okazała mi miła pani z mkiosku. Wysłuchala mnie, zapewniła, że moja sytacja finansowa jest odpowiednia do założenia odpowieniego rachunku. Wtedy nie myslałem, ze można mieć odłożoną gdziekolowiek jakąkolwiek gotówkę, więc nawet pomimo takich sytuacji, niezależnie czy z winy mbanku czy Visy, mbank jest i pewnie nadal będzie najlepszym rozwiązaniem dla “głodnych studentów”, bo czasmi 100 zł w ksiązce pod łóżkiem to luksus…
18 styczeń 2008 o 12:07 am
Nie ma studenta, który nie jest w stanie mieć tej rezerwy. Nawet jeśli tzeba by ją zbierać przez pół roku po 15-20 zł.
Nie wiem, czy lepszym rozwiązaniem dla studenta jest mBank czy Inteligo czy coś tam jeszcze – to zależy od indywidualnej sytuacji. Wiem jednak, że korzystając z usług złego banku trzeba być przygotowanym na wszystko – również na to, że przez tydzień będzie cię uważał za złodzieja i naliczał poteżne odsetki karne.
Które odda ci dopiero wtedy, gdy złożysz pisemną reklamację listem poleconym – co oznacza, że większość ludzi odpuści sobie, bo koszt znaczka byłby wyższy od zwrotu.
Razy 10.000 i oto mamy pieniądze prosto z nieba dla grupy BRE Banku…
18 styczeń 2008 o 12:25 am
Czyli nie byles tak mily sprawdzic i dopiero napisac te bzdury ze to nie wina mbanku co Cie tak bardzo uradowalo (peniw jako starego fana Ineligo, o ktorym juz nikt nie pamieta) a Visy…jak rowniez nie jestes taki mily napisac ze niektorym Klientom mBanku ktorzy nie zostali dotknieci uszczerbkiem na swoim koncie , mBank zwraca pieniadze zeby nie bylo paniki (mnie to spotkalo – nic mi z konta nie wyparowalo ale mBank zwrocil mi ostatnie transakcje pracone karta) – no w sumie po co to pisac lepiej toczyc piane na cos czego sie nie lubi ….czyli znowu TY i Twoje poglady!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
18 styczeń 2008 o 2:06 am
Rozwalil mnie fragment o departamencie, w ktorym “chocby wyrywkowo przegladaja na biezaco operacje na rachunkach”. Facet, skad ty bierzesz takie newsy?
))))))))))))))) wiesz ile operacji na rachunkach wykonywane jest w ciagu minuty?
18 styczeń 2008 o 10:50 am
Jak mniemam – ty już zlikwidowałeś swoje wszystkie konta w obu “złych bankach” detalicznych z grupy BRE?
Ciekawe czy w brytyjkim Eggu tez mają automatyczne księgowanie, czy zatrudniają “drogich infromatyków” do kontroli… hmm…
18 styczeń 2008 o 11:04 am
No proszę, czy oby słusznie wieszasz psy na bankach BRE?
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article110280/Dowiedz_sie_czemu_bankomat_wyczyscil_Ci_konto.html
Wychodzi, że w BZ WBK mają odpowiedni system kontroli, w największym polskim banku już nie. W której części Twojej teorii to umieścić?
Może w loży spiskowej, wszak zawinili Brytyjczycy (a może Polacy zatrudnieni tam?)…
I nie chodzi mi o bronienie mBanku za wszelka cenę, ale o Twoją skłonnośc do wysuwania zbyt daleko idących, ze zbyt duża pewnością siebie, osądów.
18 styczeń 2008 o 12:25 pm
No to widzę, że muszę po kolei.
2Z: Winą mBanku jest to, że z chęci zysku dopuścił do automatycznego przeklejania poleceń z Visy do swojego systemu rozliczeniowego. Że nie miał pojęcia o tym, że coś złego się dzieje, bo nikt nie ustawił alertów na dziwne transakcje. W związku z tym obudził się w chwili, gdy tysiące klientów już miało ujemne salda i było odciętych od swoich pieniędzy. Jakimś cudem inne banki potrafiły zablokować podejrzane operacje i nie mają 50 tysięcy wściekłych Internautów na głowie. Ergo: ja doskonale wiem, że wina leży po stronie Visy. Ale tylko BRE Bank w swoich ramionach detalicznych nie założył automatycznych alertów do obsługi – bo akiej obsługi nie ma.
Przy okazji: storno to trzeba było zrobić od razu, z własnych środków, tak jak inne banki a nie czekać dwa dni aż część klientów wymrze z głodu.
2s I dokładnie po to są alerty. Te same, które ma na przykład CitiBank dla swoich kart kredytowych. Jeżeli wykonuję taką kartą operacje bezgotówkowe na 500 zł miesięcznie i nagle do systemu trafia informacja, że wypłaciłem w gotówce równowartość 3000 zł w Birmingham: po godzinie mam telefon z pytaniem czy to na pewno była operacja zgodna z moją wolą. Nikt nie oczekuje kontroli wszystkich operacji. natomiast alerty ustawia się po to, żeby dziwaczne zdarzenia od razu wychwycić i skierować jakiegoś człowieka do sprawdzenia, czy wszystko jest OK. W BRE Bankach takich ludzi jak widać nie ma.
2person: nie, nie zlikwidowałem i nie zamierzam zlikwidować. Akurat ostatnio rzadko z nich korzystam, ale nigdzie nie napisałem, że należy te konta zamykać. Napisałem natomist, że jeżeli korzystasz z ich usług, musisz mieć rezerwę na nieprzewidziane wydatki POZA tymi bankami. To tak jak z żywieniem się jedzeniem marki TIP – masz święte prawo to robić, ale rapacholin i środki na sraczkę w apteczce muszą czekać.
Nie mam dobrego zdania o PKO BP ani też z tego samego zresztą powodu o Inteligo (w końcu to to samo). Ale w to doniesienie jakoś nieszczególnie wierzę. Jeżeli sięgasz do Dziennika to polecę ci równie pasjonująca lekturę na podobnym poziomie merytorycznym: Fakt i SuperExpress.
Wyciągając jakiekolwiek wnioski z Dziennikia zachowujesz się tak, jakbyś sprawdzał rozwój katolicyzmu w NIE.
18 styczeń 2008 o 1:20 pm
Teraz jak będę “bronił” Dziennika, to mi przypiszesz przywiązanie do marki, sic!
Po pierwsze, z ciekawości – kiedy ostatnio czytałeś Dziennik?
Po drugie, odpowiadające – GW jest NIESTETY czasami niewiele lepsza w swojej “bezinteresowności” i bezstronności co Dziennik. I to samo można powiedzieć o każdym tytule prasowym. Ergo – czy nie można się powoływać na cokolwiek, poza słownikiem języka polskiego PWNu?!
Po trzecie, naprawdę uważasz, że Dziennik zmyślił przypadek dla udowodnienia tezy (na zlecenie jakiegoś pijaru BRE?).
Eeeeech
18 styczeń 2008 o 1:31 pm
To ja się spytam, czy szanowny pan autor kiedykolwiek był utrzymującym sie samodzielnie studentem?
Jeśli odpowiedź jest negatywna, to i legitymizacja do udzielania pouczeń dość wiotka.
18 styczeń 2008 o 5:24 pm
2person: Dziennik ma na glowie już kilka procesów o kłamliwe artykuły, zatem odpowiedź brzmi: tak, jest zdolny do publikacji artykułu “z palca”. Czytuję tam w weekendy (kupuje ojciec dla jakichś map) takie głupoty i takie kłamstwa, że aż mi się włos jeży na głowie, including ten siwy.
2pluto: tak się składa, że mój mąż podpada pod ten paragraf w całości.
19 styczeń 2008 o 7:40 am
“2pluto: tak się składa, że mój mąż podpada pod ten paragraf w całości.”
Idąc dalej tym tropem, 12-, czy inny nastolatek żyjący z rodzicami, obserwujący ich życie i pracę może powiedzieć, że wie co to znaczy pracować, zarabiać, utrzymywać siebie i rodzinę
Doprawdy, cudowna logika.
19 styczeń 2008 o 1:58 pm
Tylko blagam, niech nikt nie przedstawia tu Gazety Wybiorczej jako wzor cnot wszelakich (w tym obiektywizmu) gdyz wspomniana panna swe dziewictwo utracila gdzies w okolicy 1989 roku czyli niedlugo po narodzinach :>
26 marzec 2008 o 3:31 pm
Mbank jest dop dupy wedlug mnie Inteligo rowniez
Jak juz jestescie tacy oczytani i inteligentni sadzac bo prubowaniu skrupulatnie dobieranych slow , powinniscie o tym wiedziec
Zapraszam do najwiekszej lektury ” Google”
Tysiace opinni roznych grup spolecznych
Polecam Toyota Bank