
Na pierwszy rzut oka potężna księga pod redakcją Roberta Aldricha mogłaby zasługiwać na miano encyklopedii homoseksualizmu na przestrzeni wieków. Dopiero po jej przeczytaniu widzimy jednak, że ta imponująca pozycja jest w gruncie rzeczy tylko zalążkiem, indeksem po historii gejów i lesbijek. Wyszła w Polsce jako pierwsze wielkie dzieło poświęcone naszej przeszłości i dzięki temu zbiera bonusowe zainteresowanie – choć nie jest ani pierwszym ani najlepszym tego typu wydawnictwem na świecie. Jest jednak doskonałym wstępem do samokształceniowego poszukiwania wiedzy, o której nikt nigdy w szkole czy domu nam nie mówił.
Jest to antologia esejów napisanych pod redakcją profesora historii europejskiej. Brzmi strasznie, ale w rzeczywistości jest napisana prostym językiem i nie oczekuje od czytelnika jakiejkolwiek wcześniejszej wiedzy w temacie.
Konstrukcja antologiczna wymusza podział nielinearny. Oczywiście podstawowe zasady są tu zachowane – zaczynamy od kultur starożytnych i powoli zbliżamy się do współczesności. Mniej więcej w okolicach XVIII wieku linearność zostaje złamana – czytamy teksty o homoseksualizmie w kulturach zupełnie nam nieznanych (Bliski Wschód, Chiny, Japonia, Ameryka Południowa, Afryka i tak dalej), które częściowo przenoszą nas w te i we wte o jakieś 200 lat. Odmitologizowuje legendę “wspaniałej” kultury arabskiej i tureckiej, zafałszowanej ponad sto lat temu.
Eseje poświęcone XIX i XX wiekowi rozbijają linearność jeszcze bardziej. Odrębne rozdziały poświęcone lesbijkom rozświetliły mi w mózgu mroki niewiedzy. Nigdy wcześniej nie interesowałem się lesbijkami (no bo niby czemu miałbym?) a teraz przynajmniej chwytam, jakie są ich główne problemy i czym różni się emancypacja LES w wielkim worku określanym jako ruch LGBT.
Trudno nie paść na kolana przed formą wydawniczą tej książki – porządny kredowy papier, ciekawe ilustracje (ich dobór także wzbudza szacunek – nie ma tu prawie żadnych wyświechtanych Apollów i tym podobnych). Zarówno Robert Aldrich jak i Universitas odwalili kawał doskonałej roboty.
Zastanawiałem się nad sensem pisania pogłębionej recenzji z tej książki, ale uznałem, że w gruncie rzeczy nie bardzo miałaby ona sens. Musiałbym napisać prawie książkę o książce. Na szczęście w ramach materiałów promocyjnych znalazłem plik PDF, w którym znajdziecie obszerne fragmenty antologii. Myślę, że po zainwestowaniu pół godziny życia w przeczytanie tego pliku sam już będziecie wiedzieć, że te 50 zł za świetnie wydaną całość to sprawa groszowa i zdecydowanie sensowniejsza niż kupowanie Grocholi. A zatem oddaję głos samym autorom – miłej lektury.
Robert Aldrich, ”Geje i lesbijki. Życie i kultura”, Universitas 2009
